E-korepetycje to ważna misja

11 marca 2021

Uczniowie wrócili do e-lekcji, co – jak wiemy – nie jest łatwe. Niektórym dzieciom jest szczególnie trudno, ale wolontariusze ING chętnie je wspierają. Systematyczne korepetycje pomagają uczniom nadrobić zaległości w nauce i poprawić oceny.

Spotkania online dają też dzieciom poczucie, że wokół są ludzie im przychylni, z którymi można porozmawiać. A to w dzisiejszych czasach jest równie ważne jak nauka, jeśli nie najważniejsze.

 

Fundacja ING Dzieciom w październiku zaprosiła wolontariuszy ING do prowadzenia e-korepetycji dla wychowanków domów dawnego Domu Dziecka Zakątek w Katowicach. Ośmiu e-wolontariuszy ING uczy angielskiego, matematyki, chemii i polskiego. Każde dziecko, które potrzebuje pomocy w nauce, ma wsparcie wolontariuszy, z którymi spotykają się raz w tygodniu. Ta regularność daje efekty. Dzieci nie tylko „nadganiają” z materiałem, ale też uczą się nowych rzeczy, bo wolontariusze przygotowują lekcje specjalnie dla nich. Oprócz nauki jest to też okazja do porozmawiania z kimś nowym, spoza codziennego kręgu.

Autor: Mateusz Gawlik, lat 12, Praca zgłoszona na konkurs „KORONTANNA” w 2020 r. 

DZIĘKI E-KOREPETYCJOM DZIECI NIE TYLKO POPRAWIŁY OCENY, lecz także zrobiły się śmielsze i bardziej komunikatywne. „Jedna z młodszych wychowanek jest z nami od wiosny. Nie wywiązywała się w sposób rzetelny z obowiązku szkolnego, a także jej frekwencja w szkole była dość niska. Dziś jesteśmy na etapie utrwalania materiału, radzi sobie coraz lepiej. Stała się również bardziej otwarta i komunikatywna. Niewątpliwie jest to też zasługa wolontariuszy, którzy od trzech miesięcy prowadzą dla niej zajęcia z ogromnym zaangażowaniem” – mówi pani Ewelina Ciepaj, koordynatorka Domu 11. O e-korepetytorach wypowiada się w samych superlatywach: „Trafiłam na przesympatyczne osoby, zawsze gotowe do współpracy. Na początku poznawaliśmy się i testowaliśmy różne aplikacje. Teraz zaglądam na e-korepetycje i widzę, jak świetnie wolontariusze są przygotowani, mają ogromną wiedzę, ale są to również niezwykle serdeczne i ciepłe osoby. Możemy na nich polegać”.

ANGELIKA LUZAR UDZIELA E-KOREPETYCJI Z ANGIELSKIEGO dwójce wychowanków. Zosia i Michał chodzą do V klasy. „Mówiąc szczerze, zaczęłam od niższych klas, bo wydawało wydawało mi się to łatwiejsze. Trochę się bałam nastawienia dzieci – czy w ogóle będą chciały się uczyć. Ale trafiły mi się bardzo fajne dzieci. Zosia na początku była trochę nieśmiała, ale z każdym spotkaniem coraz bardziej się otwierała. Dzieci są uśmiechnięte, dopytują, te zajęcia są naprawdę interaktywne”.

TYLKO Z POZORU TRUDNO POGODZIĆ WOLONTARIAT Z PRACĄ I ŻYCIEM PRYWATNYM. Angelika pracuje w oddziale w krakowskiej galerii handlowej. Wspólnie z zespołem ustaliła, kiedy może prowadzić korepetycje, tak aby nie kolidowało to z pracą. Łączy się z dziećmi w każdą środę na 60 minut. „Z domu nie mogłabym prowadzić tych lekcji. Mam małe dzieci i byłoby za duże zamieszanie. Dzięki mojemu zespołowi i wsparciu mojej szefowej mogę prowadzić e-korepetycje z pracy, po pracy”.

Autor: Szymon Olejniczak, lat 6, Praca zgłoszona na konkurs „KORONTANNA” w 2020 r. 

WRAZ Z POLSKIM FORUM MIGRACYJNYM ZORGANIZOWALIŚMY E-WOLONTARIAT dla dzieci cudzoziemskich, które chodzą do polskich szkół. Ich pierwszym językiem jest ukraiński, rosyjski, wietnamski czy azerski. Poziom znajomości polskiego jest zróżnicowany, dlatego każde dziecko potrzebuje indywidualnych korepetycji. Ośmiolatka z Wietnamu ma problem z budowaniem zdań. Chłopiec z Rosji po polsku mówi dużo, ale popełnia wiele błędów. Niezależnie od tego, z jakiego przedmiotu potrzebują „się podciągnąć”, bez dobrej znajomości polskiego będzie im trudno zrobić postępy. Ich rodzice często znają polski jeszcze słabiej, dlatego wsparcie wolontariuszy jest bezcenne.

TEN E-WOLONTARIAT ZACZĘLIŚMY OD SZKOLEŃ Z KOMUNIKACJI MIĘDZYKULTUROWEJ, ekspertki z PFM wskazywały na różnice w sposobie komunikacji. Po szkoleniach dziewięcioro wolontariuszy poznało się z dziećmi i ich rodzicami. Niektórzy rozmawiali przez tłumacza Google.

MICHAŁ MYSŁOWSKI PRACUJE Z 10-LETNIĄ DZIEWCZYNKĄ, KTÓRA CHODZI DO V KLASY i mimo że jej lekturą jest teraz „Alicja w krainie czarów”, to dziewczynka ma problem ze zrozumieniem wielu polskich słów. Zaczynają więc od podstaw, pracując w oparciu o elementarz. Raz w tygodniu przechodzą przez kolejne słowa. Alina robi postępy, a co ważne – na lekcji jest uśmiechnięta zaciekawiona. Michał nie miał szczególnego planu na wolontariat. Postanowił podążać za potrzebami dziecka, chciał pomóc w nauce polskiego także po to, aby dziewczynka lepiej poczuła się w naszym kraju. „Moja decyzja o wzięciu udziału w wolontariacie opierała się na bliskiej mi idei otwartości i różnorodności. Chciałem po prostu włączyć się w akcję, która pomaga w tworzeniu społeczeństwa tolerancyjnego, w którym nikt nie czuje się wykluczony ze względu na narodowość. Gdy Fundacja ING Dzieciom ogłosiła nabór na e-wolontariat dla dzieci migrantów, poczułem, że jest to ważna misja, i zgłosiłem swój udział”.

Autorka: Tetiana Merezhko, lat 8, Praca zgłoszona na konkurs „KORONTANNA” w 2020 r. 

Każdego, kto chciałby udzielać e-korepetycji, zapraszamy do kontaktu: fundacja@ingdzieciom.pl.

Imiona dzieci zostały zmienione. Artykuł ukazał się na łamach magazynu wewnętrznego dla pracowników ING Banku Śląskiego "Baśka" numer 1/2021 (238).